Broszka srebrna z liskiem brązowym
Skontaktuj się z Projektantem Venus galeria - być może wykona podobny przedmiot na Twoje indywidualne zamówienie!
W małej formie zaklęta magia lasu…
Ta urocza broszka srebrna z liskiem to biżuteria, która zachwyca subtelnym blaskiem i naturalnym wdziękiem. Wykonana ręcznie ze srebra próby 925, przedstawia siedzącego liska - strażnika leśnych tajemnic i symbol sprytu, wolności oraz ciepła domowego ogniska.
Całość została wykończona oksydą w odcieniu brązowo-złotym, która nadaje broszce szlachetny, ciepły ton i wyjątkową głębię. Delikatne refleksy złota przeplatają się z nutą brązu, przywodząc na myśl promienie słońca przebijające się przez jesienne liście.
Każdy szczegół - miękko zarysowany ogon, spokojna poza, delikatny profil - tworzy harmonijną kompozycję pełną uroku. To biżuteria artystyczna, która przyciąga spojrzenia i budzi emocje, stanowiąc piękne dopełnienie zarówno codziennych, jak i eleganckich stylizacji.
Broszka z liskiem doskonale sprawdzi się jako symbol ciepła, sprytu i kobiecej niezależności - idealny prezent dla miłośniczek natury i ręcznie tworzonej biżuterii.
Materiał: srebro próby 925
Wykończenie: oksydowane na kolor brązowo-złoty
Wymiary: 3,5 × 2,5 cm
Jeśli lubisz biżuterię, która ma charakter i opowiada jakąś historię, ta broszka będzie strzałem w dziesiątkę. Przedstawia siedzącego liska - symbol sprytu, wolności i ciepła domowego ogniska - zamkniętego w małej, bardzo dopracowanej formie.
Model wykonano ręcznie ze srebra próby 925. Całość ma oksydowane wykończenie w odcieniu brązowo-złotym, dzięki czemu lisi detal zyskuje naturalną głębię i subtelny, „ciepły” blask. To taki rodzaj dodatku, który wygląda świetnie nie tylko na zdjęciach, ale przede wszystkim przy świetle dziennym i wieczorowej lampce.
Wymiary broszki to 3,5 x 2,5 cm. Świetnie pasuje do marynarki, swetra, płaszcza czy też torebki - tam, gdzie chcesz dodać stylizacji trochę magii lasu. Gorąco polecam ją jako prezent dla kobiety, która kocha naturę, rękodzieło i oryginalne, autorskie wykończenia.







